Siedzę sobie przy mojej ulubionej herbacie i zachodzę w głowę nad ostatnimi wydarzeniami w Polsce. Jest takie chińskie przekleństwo „obyś żył w ciekawych czasach”. Ja już mam dość i jeszcze raz dość ciekawych czasów. Dzisiejszy wpis poświęcam kobiecie żyjącej między XIX a XXI wiekiem

Kobieta w kościele


Na wstępnie należy przypomnieć akt stworzenia opisany w Starym Testamencie. Otóż mężczyznę Adama, Bóg stworzył z gliny, a kobietę Ewę z jego żebra i to w czasie, gdy on spał. A więc kobieta nie została stworzona na podobieństwo Boga. No cóż, nie każdy ma szczęście.

Co gorsza to ta naiwna Ewa jest bohaterką historii z wężem i owocem z drzewa poznania dobra i zła. Adam oczywiście dzięki swojej mądrości nie uległ namową wrednego gada.

Nowy Testament i kazania Jezusa trochę w lepszym świetle przedstawiają kobiety, ale treści pism Ojców Kościoła już o tym nie świadczą. To właśnie te niekorzystne dla kobiet przekazy kształtują obraz i rolę kobiety na przestrzeni wieków.

Oczywiście w różnych czasach i w różnych społeczeństwach wiodło się kobietom raz trochę lepiej, raz trochę gorzej, ale zawsze ich domeną pozostawał dom, dzieci i co najważniejsze- uległość mężowi. Zdarzały się też postacie wyjątkowych, niezależnych kobiet, ale poświadczały one tylko regułę.

Jaka była rola kościoła w tej kwestii? Sam poszukaj odpowiedzi. Gwarantuję odpowiedzi cię zdziwią i zaskoczą.

Seks i kobiety


Czy uwierzycie, że jeszcze w XIX wieku uznane autorytety naukowe zapewniały mężczyzn, że dla kobiety seks nie ma znaczenia. Większość panów nie wiedziała, że kobieta też ma orgazm.


Tadeusz Boy Żeleński „Znasz- li ten kraj”

(…) Innym razem z tą samą, widocznie zbyt wrażliwą artystką, w najbardziej ożywionym momencie czułości Gabryelski zastygł, znieruchomiał i rzekł sucho: „Przepraszam. Albo pani, albo ja. Kobieta powinna być bierną (…)


Co innego mężczyzna. On powinien mieć regularny seks, gdyż jego brak źle wpływa na zdrowie i psychikę mężczyzny. Domy publiczne wyrastały, jak grzyby po deszczu.


Boy Zeleński napisał:

„Prostytutka stała się na wiek cały filarem moralności społecznej, niemal urzędnikiem państwowym”

Moralność a status majątkowy w XIX i początkach XX wieku


Kobiety dzieliły się na panienki z dobrego domu, którym nie uchodziło rozmawiać o polityce, nauce, a co dopiero o seksie. One skromne i cnotliwe czekały na odpowiednią partię, czyli zasobnego męża. Musiały bardzo uważać, mężczyzna mógł ją wykorzystać i porzucić (w ten sposób moja babcia była ostrzegana przez swoją matkę).

Rozpustnice, ladacznice, ulicznice, tancereczki – to one zaspokajały rządze mężczyzn, oczywiście nie za darmo, ale mężczyzna darzył szacunkiem tylko skromną, nietkniętą panienkę. Pogardzał łatwymi paniami mimo, że to dzięki nim nie chorował (załamania psychiczne i takie tam). I jaka tu wdzięczność i logika?

Oczywiście trochę inaczej przedstawiała się sprawa u arystokracji- tej najbogatszej. Tam bardzo często małżeństwa były aranżowane i po urodzeniu pierwszego dziecka, zarówno mężczyzna, jak i kobieta na ogół mogli prowadzić frywolny tryb życia. Przykład: Adam Kazimierz Czartoryski i jego małżonka Izabela (XVIII wiek ).

Film „Małe kobietki” pokazuje sytuację kobiet w XIX wieku. Zdania wypowiedziane przez ciotkę (gra ją Merlin Streep) obrazują ich pozycję „Nie wyszłam za mąż bo jestem bogata. Z chwilą zawarcia małżeństwa żona, ich wspólne dzieci i majątek stają się własnością męża.. A ’propos dzieci, najwięcej rodziło się wśród biedoty, bogaci jakoś radzili sobie z antykoncepcją albo ze wstrzemięźliwością ( chociaż w to wątpię).

Zmiana pozycji kobiety przez zawarcie związku małżeńskiego


Ponieważ dziewczęta nie pracowały zawodowo, a nawet te, które pracowały ( kucharki, pokojówki, robotnice etc.) z chwilą zawarcia związku małżeńskiego przestawały pracować ( przynajmniej na to liczyły) . Dlatego też panienki bardzo zabiegały o dobrą partię, czyli zasobnego męża. Nie ważne, czy był od nich 2 czy 3 razy starszy. Rodzina przekonywała, że stary mąż okaże się taktowny i szybko przeniesie się w zaświaty.

Mężczyzna jest głowa a kobieta szyją


No cóż, kobiety nie miały innego wyjścia, musiały się nauczyć, jak chytrze kierować mężczyzną i wygrywać swoje racje. Ponieważ każda wiedziała, że mężczyzna musi czuć się mądry, wspaniały i dumny, wtedy ona osiągnie swoje cele.

Kobiety a prawo wyborcze

Kobiety prawa wyborcze osiągnęły dopiero pod koniec XIX w., najwcześniej w Nowej Zelandii i Australii. W Polsce po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. W Arabii Saudyjskiej w 2015 r.

Mizoginizm


Nienawiść, pogarda, uprzedzenie wobec kobiet. Objawy są różne, od próby wykluczenia kobiety ze społeczności, ograniczenie jej praw, do przemocy fizycznej.
Podzielam zdanie psychologów, że nienawiść do kobiet bierze się przede wszystkim( są jeszcze inne powody) z braku sprawności seksualnej. Mówiąc inaczej – mężczyzna nie potrafi sprawdzić się w sypialni, a chciałby uchodzić za Don Juana. Na ogół mężczyźni, którzy lubią seks, a igraszki w sypialni sprawiają im radość, kochają kobiety, czasami nie jedną a kilka.

Nie ma większej furii niż upokorzona, zdradzona kobieta


Widać to dzisiaj na ulicach wszystkich miast i miasteczek. Kobiet nie da się już zatrzymać i lepiej panowie nie igrać z nimi. Zaczytuję tu Tadeusza Boya Żeleńskiego „Dziewice konsystorskie”


Dzisiejszy bunt jest jutrzejszym prawem; dzisiejsze bluźnierstwo jutrzejszym komunałem.

Trzeba by chyba być ślepym lub kłamcą, aby nie uznać, że porządek społeczny, że „moralność”, to coś, co zmienia się i musi zmieniać ciągle; coś, co przechodzi ciągłą ewolucję.

Czytaj też Co by tu jeszcze popsuć panowie ?

0