Herbata to nie “siki świętej Weroniki”

Herbata to nie “siki świętej Weroniki”

Herbata to nie “siki świętej Weroniki” Tak mawiała moja mama do ojca, który z imbryczka nalewał do szklanek esencję. Później rozcieńczał ją dużą ilością gorącej wody. Tak się piło herbatę w poprzedniej epoce. Do imbryczka wsypywało się susz herbaty i...
0
X

Zapisz się na newsletter i ZGARNIAJ RABATY!

Poinformujemy Cię, gdy tylko pojawią się dodatkowe rabaty od cen objętych promocją. WARTO korzystać, bo czas na dodatkowe promocje jest bardzo krótki.

Zapisz mnie. (Możesz zrezygnować w dowolnym momencie).