Kofeina w herbacie nazywana jest teiną, ale to ten sam związek chemiczny.

Badania porównawcze dotyczące zawartości kofeiny w różnych rodzajach herbat i innych napojów są nieprecyzyjne. Nie uwzględnia się w nich faktu, że kofeina w zielonej herbacie wiąże się z aminokwasem L-teaniną, która łagodzi działanie kofeiny.

Ile jest kofeiny w herbacie zielonej?

Znalazłam badania mówiące, że do naparu przechodzi do 85% kofeiny zawartej w suchej masie herbaty. Ale to nie jest takie oczywiste, bo wiele zależy od czasu i temperatury parzenia herbaty.

Zacznijmy od tego, że już sama zawartość kofeiny jest różna w zależności od rodzaju zielonej herbaty, a nawet zbioru. Sencha z pierwszego zbioru ma kofeiny trochę więcej niż z drugiego. „Herbaty cienia” (np. Gyokuro czy Matcha – zacieniane w ostatnim okresie przed zbiorem) mają najwięcej kofeiny.

Nietolerancja kofeiny – co wybrać?

Sencha zmieszana z prażonym ryżem, czyli Genmaicha, Bancha z późnych zbiorów dojrzałych listków, Kukicha z łodyżek krzewu zmieszanych z małą ilością listków – są herbatami o małej zawartości kofeiny.

Ci, którzy nie mają problemów z nietolerancją kofeiny, mogą bez obaw pić zielone herbaty.  Zwłaszcza, że wysoki poziom L-teaniny łagodzi agresywność kofeiny. Zauważyłam, że czasem gorzej czuję się po wypiciu kawy niż zielonej herbaty o wysokiej zawartości kofeiny. L-teanina to aminokwas, który ma działanie uspokajające, łagodzące stres i stabilizujące nastrój. Nie powiemy raczej o kawie, że jest napojem uspokajający.

Niektórzy miłośnicy zielonej herbaty są jednak wrażliwi na kofeinę. Mają nieprzyjemne odczucia jak po mocnej kawie. A przecież wiemy, jak korzystne dla zdrowia jest picie zielonej herbaty. Można spróbować przyzwyczaić się do teiny, zaczynając od herbat z jej niewielką zawartością (wspomniane wyżej Genmaicha i Kukicha), pitych w małych ilościach.

Najważniejsze są  jednak dwie rzeczy: jakość herbaty i sposób parzenia. Dobrą jakość gwarantuje dobry dostawca. Co do parzenia – badania wykazały, że im wyższa temperatura i dłuższy jego czas, tym większa jest zawartość kofeiny w naparze. Dlatego poleca się parzyć zieloną herbatę przez 2 min. w temperaturze 50-60°C, max. 70°C. Dłuższe parzenie skutkuje gorszym, w każdym razie bardziej gorzkim smakiem, bo wydziela się więcej tanin, no i większa jest ilość kofeiny.

Przy krótszym czasie parzenia do 30 sekund, otrzymujemy napar z dużą dawką kofeiny i niewielką dobroczynnych składników. Te ostatnie wydzielają się z herbaty znacznie wolniej niż kofeina. Napar powinno się wypić w ciągu 10 min. Później dobre składniki zanikają, a kofeina zostaje. Poleca się też, żeby po wypiciu herbaty wypić taką samą ilość czystej wody. Tak jak to się robi w wielu krajach po wypiciu mocnej kawy.

Chińskie powiedzenie

„Pierwsze parzenie dla wroga, drugie dla przyjaciela”. Czyli można wylewać pierwszy napar. Sprawdzono, że najwięcej kofeiny wydziela się z herbaty przez pierwszą minutę. W ten sposób nie unikniemy całkowicie teiny, bo wydziela się ona nadal, ale już w mniejszych ilościach.

0
X

Zapisz się na newsletter i ZGARNIAJ RABATY!

Poinformujemy Cię, gdy tylko pojawią się dodatkowe rabaty od cen objętych promocją. WARTO korzystać, bo czas na dodatkowe promocje jest bardzo krótki.

Zapisz mnie. (Możesz zrezygnować w dowolnym momencie).