Święta Hildegarda z Bingen (1098–1179) była jedną z najbardziej niezwykłych kobiet średniowiecza. Urodziła się w Bermersheim, na terenie dzisiejszych Niemiec, w rodzinie szlacheckiej.
Była benedyktynką, mistyczką, wizjonerką, przełożoną wspólnoty zakonnej, a także autorką dzieł poświęconych teologii, przyrodzie i zdrowiu. Interesowała się właściwościami roślin i ich wykorzystaniem, a jej pisma do dziś budzą zainteresowanie zwolenników ziołolecznictwa i naturalnego podejścia do zdrowia.
W 2012 roku papież Benedykt XVI rozciągnął jej kult na cały Kościół, a następnie ogłosił ją Doktorem Kościoła. Hildegarda znalazła się tym samym w bardzo wąskim gronie kobiet, którym nadano ten tytuł.
Dziś Hildegarda bywa nazywana prekursorką medycyny naturalnej lub alternatywnej. Trzeba jednak pamiętać, że żyła w XII wieku, dlatego jej poglądy na zdrowie i leczenie należy rozpatrywać w kontekście wiedzy i światopoglądu epoki, a nie traktować ich jako odpowiednika współczesnej medycyny.
Dzieciństwo św. Hildegardy z Bingen
Hildegarda od dzieciństwa była słabego zdrowia. Według przekazów już jako mała dziewczynka doświadczała niezwykłych wizji, które towarzyszyły jej również w późniejszym życiu.
Przez wieki interpretowano je przede wszystkim jako doświadczenia mistyczne. Współcześnie podejmowano również próby wyjaśnienia ich z punktu widzenia medycyny. Nie można jednak w stanie po kilku stuleciach jednoznacznie określić ich przyczyny.
Gdy Hildegarda miała około ośmiu lat, rodzice przeznaczyli ją do życia religijnego.
Została powierzona opiece Jutty von Sponheim, związanej z benedyktyńskim klasztorem Disibodenberg. Tam otrzymała wykształcenie religijne i rozpoczęła drogę, która z czasem uczyniła ją jedną z najbardziej niezwykłych kobiet średniowiecza.
W czasach Hildegardy możliwości zdobywania wykształcenia przez kobiety były znacznie bardziej ograniczone niż przez mężczyzn. Klasztory należały jednak do miejsc, w których kobiety mogły się uczyć, poznawać teksty religijne, rozwijać swoje zainteresowania, a niekiedy również zajmować ważne stanowiska.
Hildegarda wykorzystała te możliwości w niezwykły sposób. Z czasem stała się nie tylko przełożoną wspólnoty zakonnej, ale także autorką dzieł teologicznych, przyrodniczych i medycznych oraz kompozytorką.
Życie w zakonie
Życie Hildegardy w klasztorze nie ograniczało się wyłącznie do modlitwy. Interesowała się teologią, przyrodą, właściwościami roślin oraz zagadnieniami związanymi ze zdrowiem człowieka. Uczestniczyła również w życiu religijnym swojej epoki i z czasem zdobywała coraz większy autorytet.
Po śmierci Jutty von Sponheim w 1136 roku Hildegarda została wybrana na przełożoną wspólnoty. W kolejnych latach jej wspólnota rozrastała się, a około 1150 roku Hildegarda przeniosła ją do nowego klasztoru na Rupertsbergu, w pobliżu Bingen.
Prowadziła obszerną korespondencję z przedstawicielami Kościoła i władcami, a także odbywała podróże, podczas których wygłaszała publiczne nauki.
Dla kobiety żyjącej w XII wieku była to działalność niezwykła.
W okresie życia zakonnego powstawały również jej najważniejsze dzieła. Hildegarda pisała o teologii, świecie przyrody, roślinach, zdrowiu i chorobach.
Właśnie te pisma sprawiły, że wiele wieków później zaczęto interesować się nią również jako jedną z ważnych postaci w historii europejskiego ziołolecznictwa
i wiedzy o zdrowiu.
Kompleksowe dbanie o zdrowie wg świętej Hildegardy
W pismach św. Hildegardy z Bingen zdrowie człowieka przedstawiane jest w sposób całościowy. Znaczenie mają nie tylko dolegliwości fizyczne, lecz także sposób odżywiania, umiar, stan ducha i relacja człowieka z otaczającym go światem.
W jej podejściu do zdrowia szczególne miejsce zajmowały:
dieta – dużą rolę przypisywała odpowiednio dobranym produktom spożywczym,
a szczególne miejsce w późniejszej tradycji związanej z Hildegardą zajął orkisz,post i umiar – zarówno w jedzeniu, jak i w innych dziedzinach życia,
rośliny i naturalne surowce – opisywała ich właściwości i sposoby wykorzystania,
krwioupust – metoda stosowana w medycynie jej czasów, oparta na ówczesnych wyobrażeniach o funkcjonowaniu organizmu (nie należy jej utożsamiać ze współczesnymi metodami leczenia),
równowaga między ciałem, psychiką i życiem duchowym – człowiek był dla Hildegardy całością, w której zdrowie fizyczne pozostawało związane ze stanem wewnętrznym i duchowym.
Ten ostatni element może wydawać się szczególnie bliski współczesnemu czytelnikowi. Dzisiaj również wiemy, że przewlekły stres, stan psychiczny, sen, aktywność fizyczna czy sposób odżywiania mogą wpływać na zdrowie.
Nie oznacza to jednak, że średniowieczne poglądy Hildegardy można bezpośrednio utożsamiać ze współczesną medycyną.
Jej pisma są przede wszystkim niezwykłym świadectwem tego, jak w XII wieku próbowano zrozumieć zależności między człowiekiem, jego sposobem życia, przyrodą i zdrowiem.
W Polsce popularyzacją dorobku Hildegardy zajmuje się między innymi Polskie Towarzystwo Przyjaciół św. Hildegardy.
Zioła, duchowość i równowaga według św. Hildegardy
Dla św. Hildegardy troska o zdrowie nie sprowadzała się jedynie do stosowania ziół czy odpowiedniego sposobu odżywiania.
Człowiek był dla niej całością a więc zarówno ważne były ciało, umysł i życie duchowe.
Jako benedyktynka źródła wewnętrznej harmonii szukała przede wszystkim w relacji z Bogiem. W jej sposobie myślenia o człowieku ważne miejsce zajmowały również umiar, odpoczynek i równowaga między różnymi sferami życia.
Dzisiaj, niezależnie od przekonań religijnych, powiedzielibyśmy, że warto dbać nie tylko o ciało, ale także o dobrostan psychiczny i sferę duchową. Powinniśmy znaleźć czas na odpoczynek, wyciszenie i refleksję.
Niektóre z tych elementów, takie jak praca nad spokojem, uważnością czy równowagą, odnajdziemy również w innych tradycjach i praktykach. Jeśli interesuje Cię ten temat,
Zapraszam do wcześniejszego artykułu poświęconego jodze – “Joga i życie w harmonii”.
Zioła zalecane przez św. Hildegardę z Bingen
Hildegarda wiele miejsca poświęcała roślinom i ich właściwościom. Jednocześnie nie traktowała wszystkich ziół jako jednakowo korzystnych dla człowieka. W jej średniowiecznej koncepcji przyrody rośliny mogły zarówno wspierać człowieka, jak i mu szkodzić.
Dzisiaj również wiemy, że „naturalne” nie zawsze oznacza bezpieczne.
Zioła zawierają substancje biologicznie czynne, dlatego ich działanie może zależeć między innymi od dawki, sposobu stosowania, przyjmowanych leków i stanu zdrowia.
Bertram – zioło Hildegardy na „jasność umysłu”?
Bertram (Anacyclus pyrethrum) należy do rodziny astrowatych, a jego kwiaty wyglądem przypominają rumianek. W zielarstwie wykorzystuje się przede wszystkim korzeń, który po wysuszeniu i zmieleniu może być stosowany jako przyprawa.
Hildegarda poświęciła bertramowi osobny fragment w swoim dziele Physica.
Według niej regularne spożywanie tej rośliny miało między innymi wspierać trawienie oraz sprzyjać „jasności umysłu”. Są to jednak poglądy pochodzące z XII wieku i nie należy przedstawiać ich jako zaleceń współczesnej medycyny.
Bertram, znany również jako akarkara, występuje także w tradycyjnej medycynie indyjskiej.
Współcześnie prowadzone są badania nad jego składnikami i potencjalnym wpływem na układ nerwowy oraz funkcje poznawcze.
Dotychczasowe wyniki pochodzą jednak przede wszystkim z badań laboratoryjnych
i badań na zwierzętach, dlatego nie pozwalają stwierdzić, że bertram poprawia pamięć czy koncentrację u ludzi.
Sproszkowany korzeń bertramu można spotkać jako przyprawę oraz składnik suplementów diety.
Suplementów nie należy stosować w dużych dawkach bez konsultacji ze specjalistą.
Galgant – jedno z ziół cenionych przez św. Hildegardę
Galgant należy do rodziny imbirowatych i jest bliskim krewnym imbiru.
Jego kłącze ma intensywny, korzenny i lekko pieprzny smak, dlatego od wieków wykorzystywane jest zarówno jako przyprawa, jak i w tradycyjnych systemach medycyny azjatyckiej.
Galgant zajmował również ważne miejsce w pismach św. Hildegardy. Przypisywała mu liczne właściwości i zalecała jego stosowanie w różnych dolegliwościach. Trzeba jednak pamiętać, że były to zalecenia powstałe w XII wieku i nie można traktować ich jak współczesnych zaleceń medycznych.
Dzisiaj galgant jest przedmiotem badań ze względu na zawarte w nim związki bioaktywne.
Badane są między innymi jego potencjalne właściwości przeciwzapalne, przeciwutleniające i wpływ na metabolizm.
Galgant można wykorzystywać jako aromatyczną przyprawę podobnie jak imbir (dodając niewielkie ilości sproszkowanego lub świeżego kłącza do potraw i napojów).
Jest również dostępny w postaci suplementów diety, jednak ich stosowanie, szczególnie przy chorobach przewlekłych i przyjmowaniu leków, powinniście skonsultować z lekarzem lub farmaceutą.
Ciekawostka: receptury przypisywane tradycji Hildegardy
W późniejszych opracowaniach diety Hildegardy można spotkać napoje przygotowywane
z galgantu, wina i miodu. Warto traktować je jako element tradycji kulinarnej i historycznej, a nie jako receptę na leczenie chorób.
Przepis :
1 litr białego wina
20 g korzenia galgantu
4 łyżki miodu.
Należy zagotować wino ze startym korzeniem, następnie zdjąć szumowiny dodać miód i rozlać do butelek. Napój należy spożywać 3 -4 razy dziennie po małym kieliszku.
Galgant można również nabyć w postaci suplementu diety.
Koper włoski – zastosowanie w tradycji św. Hildegardy
Koper włoski (Foeniculum vulgare), nazywany również fenkułem, to kolejna roślina opisywana przez św. Hildegardę. W zielarstwie wykorzystuje się przede wszystkim jego owoce, potocznie nazywane nasionami, które zawierają aromatyczny olejek eteryczny.
Koper włoski ma długą tradycję stosowania przy dolegliwościach ze strony układu pokarmowego.
Współcześnie preparaty z owoców kopru włoskiego stosowane są tradycyjnie między innymi przy łagodnych, skurczowych dolegliwościach przewodu pokarmowego, wzdęciach i uczuciu pełności.
Tradycyjne zastosowanie obejmuje również wspomaganie odkrztuszania przy kaszlu związanym z przeziębieniem.
Nie oznacza to jednak, że każde tradycyjne zastosowanie kopru włoskiego zostało potwierdzone badaniami klinicznymi.
Szczególnej ostrożności wymaga podawanie preparatów z kopru dzieciom.
Nie należy samodzielnie stosować ich u niemowląt jako domowego sposobu na kolkę.
Koper włoski możemy natomiast znać z codziennej kuchni zarówno jako aromatyczną przyprawę, jak i warzywo. Jego charakterystyczny, lekko anyżowy aromat sprawia, że jest łatwo rozpoznawalny.
Hyzop – zioło opisywane przez św. Hildegardę
Hyzop lekarski (Hyssopus officinalis) to aromatyczna roślina o intensywnym, lekko gorzkim smaku. Od wieków wykorzystywano ją zarówno jako zioło, jak i przyprawę.
Hildegarda opisywała hyzop w swoich pismach i przypisywała mu różne właściwości związane między innymi z trawieniem i funkcjonowaniem organizmu. W tradycji związanej z Hildegardą pojawiają się również zalecenia dotyczące stosowania hyzopu przy dolegliwościach wątroby.
Dzisiaj nie powinniśmy jednak przedstawiać hyzopu jako środka leczącego choroby wątroby czy poprawiającego nastrój. Takie działanie nie zostało wystarczająco potwierdzone w badaniach klinicznych.
Hyzop może być natomiast wykorzystywany w kuchni jako aromatyczna przyprawa.
Ze względu na wyrazisty smak wystarczy niewielka ilość, aby nadać potrawie charakterystyczną, ziołową i lekko gorzką nutę.
Krwawnik pospolity – tradycyjnie stosowany przy dolegliwościach trawiennych
Krwawnik pospolity (Achillea millefolium) jest rośliną od wieków wykorzystywaną w zielarstwie. Stosuje się zarówno jego kwiaty, jak i nadziemne części rośliny.
Współcześnie preparaty z krwawnika są tradycyjnie stosowane między innymi przy łagodnych dolegliwościach trawiennych, takich jak wzdęcia i uczucie pełności. Tradycyjne zastosowanie obejmuje również niewielkie powierzchowne rany oraz łagodne skurcze związane z miesiączką.
W badaniach laboratoryjnych obserwowano działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne
i rozkurczowe preparatów z krwawnika. Nie oznacza to jednak, że krwawnik możemy określić jako naturalny „antybiotyk” ponieważ brakuje badań klinicznych pozwalających na takie stwierdzenie.
Krwawnik można spotkać między innymi w postaci suszu przeznaczonego do przygotowania naparu oraz gotowych preparatów ziołowych.
U osób uczulonych na rośliny z rodziny astrowatych może wywoływać reakcje alergiczne.
Lubczyk w tradycji św. Hildegardy
Lubczyk lekarski (Levisticum officinale) to aromatyczna roślina, którą znamy przede wszystkim jako przyprawę. Intensywny smak i zapach jego liści sprawiają, że niewielka ilość wystarcza do wzbogacenia zup, sosów czy dań warzywnych.
Lubczyk pojawia się również w tradycji związanej ze św. Hildegardą.
W dawnych recepturach łączono go między innymi z innymi ziołami i winem.
Współcześnie w zielarstwie wykorzystuje się między innymi korzeń lubczyka. Europejska Agencja Leków opisuje jego tradycyjne zastosowanie przede wszystkim jako środek zwiększający ilość moczu w celu wspomagania „przepłukiwania” dróg moczowych przy niewielkich dolegliwościach.
Nie jest to jednak równoznaczne z leczeniem infekcji dróg moczowych.
Umiar przede wszystkim
Jedna z najważniejszych myśli, które możemy zaczerpnąć z tradycji Hildegardy, dotyczy umiaru.
Zioła zawierają substancje biologicznie czynne, dlatego „naturalne” nie zawsze oznacza „bezpieczne”.
Nie powinniśmy samodzielnie diagnozować ani leczyć chorób za pomocą ziół.
W przypadku dolegliwości, szczególnie przewlekłych lub nasilających się, należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Trzeba również pamiętać, że zioła
i suplementy mogą wchodzić w interakcje z przyjmowanymi lekami.
Wiele z opisanych przez Hildegardę roślin możemy natomiast wykorzystywać w codziennej kuchni jako przyprawy. Bertram, galgant, koper włoski, hyzop czy lubczyk mogą wzbogacić potrawy o nowe smaki i aromaty.
Lubczyk stosuje się go przede wszystkim w czasie infekcji. Bardzo często jest składnikiem syropów na kaszel.
Historyczna receptura Hildegardy
1 szklanka wina
1 g lubczyku
1 g szałwii
8 g. kopru
Zioła należy wsypać do woreczka z lnu i zamoczyć w winie na 2 dni. Po dwóch dniach należy wyjąć woreczek i pić wino w małych dawkach przez kilka dni.
Uwaga św. Hildegardy
Jeżeli ktoś przyjmuje zioła, winno się to odbywać wg właściwej miary i rozsądnego zapotrzebowania, bo gdy się ich nie przyjmuje we właściwy sposób przynoszą więcej szkody niż zdrowia.
Mówiąc inaczej nigdy nie należy diagnozować się i leczyć samemu, od tego przecież mamy lekarzy.
Rośliny wykorzystywane w pielęgnacji skóry – od tradycji do współczesności
W pismach i tradycji związanej ze św. Hildegardą rośliny wykorzystywano nie tylko jako składniki pożywienia, ale również do pielęgnacji ciała. Wiele z nich do dziś możemy znaleźć w składzie kosmetyków.
Należą do nich między innymi:
róża damasceńska- ekstrakty z róży, woda różana oraz olejek różany są wykorzystywane w kremach, tonikach, serum, maseczkach, balsamach i kosmetykach do mycia twarzy. Można je znaleźć szczególnie w preparatach przeznaczonych do pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i dojrzałej. Olejek różany jest również cenionym składnikiem perfum i kosmetyków zapachowych.
szałwia lekarska – ekstrakty z szałwii stosowane są przede wszystkim w kosmetykach przeznaczonych do skóry tłustej i mieszanej oraz do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Można je znaleźć w tonikach, żelach do mycia twarzy, szamponach i preparatach do włosów ze skłonnością do przetłuszczania. Szałwia jest również składnikiem niektórych dezodorantów, płynów do płukania jamy ustnej i past do zębów,
lawenda lekarska – olejek lawendowy wykorzystywany jest przede wszystkim ze względu na charakterystyczny zapach. Można go znaleźć w perfumach, mydłach, żelach pod prysznic, balsamach i kosmetykach do kąpieli. Ekstrakty z lawendy stosowane są również w kremach, tonikach, maseczkach oraz kosmetykach do pielęgnacji skóry i włosów. Olejki eteryczne mogą jednak podrażniać lub uczulać skórę, dlatego nie powinno się nakładać nierozcieńczonego olejku lawendowego bezpośrednio na skórę,
nagietek lekarski -ekstrakty z jego kwiatów są szeroko wykorzystywane w kosmetykach do pielęgnacji skóry. Można je znaleźć w kremach, balsamach, maściach kosmetycznych, pomadkach ochronnych, preparatach do rąk oraz kosmetykach po opalaniu. Nagietek jest szczególnie popularnym składnikiem preparatów przeznaczonych do skóry suchej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Stosowany jest również w niektórych kosmetykach dla dzieci. W kosmetyce ceniony jest przede wszystkim za właściwości łagodzące i pielęgnacyjne,
fiołek wonny i fiołek trójbarwny – ekstrakty z fiołków można spotkać w preparatach kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji skóry (kremy, balsamy, toniki),
lilia biała -ekstrakty z kwiatów i cebul lilii białej stosowane są w kosmetykach do pielęgnacji skóry, m.in. w kremach do twarzy, balsamach, serum i preparatach nawilżających. Można je spotkać również w kosmetykach przeznaczonych do pielęgnacji skóry suchej i dojrzałej. Ze względu na zapach lilia wykorzystywana jest także w perfumach i kosmetykach zapachowych,
krwawnik pospolity – ekstrakty z krwawnika stosowane są m.in. w tonikach, kremach, żelach do mycia twarzy, balsamach oraz kosmetykach przeznaczonych do skóry tłustej, mieszanej i skłonnej do niedoskonałości. Krwawnik można znaleźć również w preparatach do pielęgnacji skóry podrażnionej oraz w kosmetykach do włosów i skóry głowy. W kosmetyce ceniony jest przede wszystkim ze względu na zawartość licznych związków roślinnych, m.in. flawonoidów i składników olejku eterycznego.
Fakt, że rośliny opisywane przed wiekami znajdują zastosowanie również we współczesnych kosmetykach, jest interesującym przykładem ciągłości tradycji zielarskiej.
Warto pamiętać, że naturalne składniki mogą uczulać i podrażniać skórę. Dotyczy to szczególnie skoncentrowanych olejków eterycznych, których nie należy nakładać na skórę w przypadkowych stężeniach.
Podsumowanie
Święta Hildegarda z Bingen była jedną z najbardziej niezwykłych kobiet średniowiecza. Benedyktynką, mistyczką, wizjonerką, autorką dzieł poświęconych teologii, przyrodzie i zdrowiu.
Czy można nazwać ją prekursorką medycyny alternatywnej? Z dzisiejszej perspektywy byłoby to pewnym uproszczeniem.
Hildegarda żyła w XII wieku i jej poglądy na zdrowie wyrastały z wiedzy, religii i sposobu postrzegania świata charakterystycznych dla jej epoki.
Jednocześnie niektóre elementy jej podejścia brzmią zaskakująco współcześnie: znaczenie sposobu odżywiania, umiaru, odpoczynku, kontaktu z naturą oraz dostrzeganie związku między kondycją fizyczną a stanem psychicznym i duchowym człowieka.
Nie wszystkie zalecenia Hildegardy znajdują potwierdzenie we współczesnej nauce,
a niektóre należą już wyłącznie do historii medycyny.
Wiele roślin, które opisywała, nadal wykorzystujemy w kuchni, zielarstwie i kosmetyce – choć ich właściwości oceniamy dziś według zupełnie innych kryteriów.
I być może właśnie dlatego, po ponad 800 latach, Hildegarda z Bingen wciąż budzi zainteresowanie. Nie dlatego, że znała odpowiedzi na wszystkie pytania o zdrowie, ale dlatego, że patrzyła na człowieka jako na całość.
Wyprzedziła swoją epokę o kilka stuleci.
FAQ Najczęściej zadawane pytania o św. Hildegardę z Bingen
Kim była św. Hildegarda z Bingen?
Święta Hildegarda z Bingen (1098–1179) była niemiecką benedyktynką, mistyczką, wizjonerką i autorką dzieł poświęconych między innymi teologii, przyrodzie i zdrowiu. Zajmowała się również muzyką i pozostawiła po sobie liczne kompozycje.
W 2012 roku została ogłoszona Doktorem Kościoła.
Czy św. Hildegarda była lekarką?
Nie była lekarką w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Żyła w XII wieku, kiedy wiedza o zdrowiu i chorobach wyglądała zupełnie inaczej niż obecnie. Opisywała jednak rośliny, sposoby odżywiania oraz metody stosowane w jej epoce przy różnych dolegliwościach.
Czy św. Hildegarda była prekursorką medycyny alternatywnej?
Hildegarda jest dziś często tak nazywana, ale jest to określenie umowne. W XII wieku nie istniał współczesny podział na medycynę konwencjonalną i alternatywną. Jej podejście łączyło ówczesną wiedzę o przyrodzie i zdrowiu z duchowością chrześcijańską.
Jakie zioła opisywała św. Hildegarda?
W pismach Hildegardy pojawia się wiele roślin. Do najbardziej znanych należą między innymi bertram, galgant, koper włoski, hyzop, krwawnik i lubczyk. Część z nich nadal wykorzystujemy jako przyprawy, surowce zielarskie lub składniki kosmetyków.
Czy zioła św. Hildegardy naprawdę leczą?
Nie należy traktować średniowiecznych zaleceń Hildegardy jako współczesnych zaleceń medycznych. Niektóre opisywane przez nią rośliny zawierają związki biologicznie czynne i są obecnie przedmiotem badań, ale nie oznacza to, że wszystkie przypisywane im dawniej właściwości zostały potwierdzone naukowo.
Dlaczego św. Hildegarda tak ceniła orkisz?
Hildegarda przypisywała orkiszowi szczególne znaczenie w sposobie odżywiania. Współcześnie orkisz jest ceniony jako odmiana pszenicy i może być elementem urozmaiconej diety, ale nie należy przypisywać mu właściwości leczniczych. Zawiera również gluten, dlatego nie jest odpowiedni dla osób z celiakią.
Czy można dzisiaj stosować zalecenia św. Hildegardy?
Niektóre elementy jej podejścia – takie jak umiar w jedzeniu, różnorodna dieta, odpoczynek czy troska o równowagę psychiczną – są bliskie współczesnemu podejściu do zdrowego stylu życia. Inne zalecenia, np. krwioupust, należy rozpatrywać w kontekście medycyny średniowiecznej, a nie stosować samodzielnie jako metodę leczenia.
Co możemy dziś zaczerpnąć z myśli św. Hildegardy?
Przede wszystkim całościowe spojrzenie na człowieka. Hildegarda zwracała uwagę na sposób odżywiania, umiar, przyrodę, odpoczynek oraz życie duchowe. Jej pisma warto poznawać jako fascynujące świadectwo historii medycyny i zielarstwa, pamiętając jednocześnie, że współczesne zalecenia dotyczące zdrowia powinny opierać się na aktualnej wiedzy medycznej.
Źródła i bibliografia:
Watykan – Benedykt XVI, św. Hildegarda Doktorem Kościoła
PubMed – opracowanie o Physica i Causae et Curae
PubMed – analiza środków leczniczych opisanych w Physica
EMA – koper włoski
EMA – krwawnik pospolity
EMA – lubczyk lekarski





0 komentarzy