Rozpoczął się marzec i już za kilka dni 8 marca, czyli Międzynarodowy Dzień Kobiet

Święto to od 1910 roku w wielu krajach, w tym w Polsce, jest oficjalnie obchodzone. Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustaliła Dzień Kobiet świętem międzynarodowym. Wydarzenie to miało upowszechnić ideę praw kobiet. W tamtym czasie nie miałyśmy żadnych praw. Byłyśmy dyskryminowane pod każdym względem: niższe płace, gorsza pozycja społeczna,  brak praw wyborczych i wiele innych.

Mężczyznom zaś przez wieki przyznawano wszystkie prawa, a ich obowiązkiem było dbanie o rodzinę. Kobieta bogata powinna „ładnie pachnieć”, grać na jakimś instrumencie i być ozdobą męża.

Biedna zaś musiała podjąć pracę zawodowa (na ogół bez przygotowania specjalistycznego), harować w domu (pranie, gotowanie,  sprzątanie), rodzić i wychowywać gromadę dzieci.

Za stosowanie środków antykoncepcyjnych (w tym czasie były bardzo prymitywne) kobieta mogła trafić do więzienia. Taki model życia zalecany był przez kościół.

Międzynarodowy Dzień Kobiet szczególnie fetowany był w PRL

Dziś już niewiele osób pamięta, że było to bardzo popularne święto w PRL – obowiązkowo obchodzone w zakładach pracy i szkołach. De facto był to dzień wolny od pracy. W tym dniu we wszystkich firmach obligatoryjnie świętowano. W szkołach zaś lekcje skracano i organizowano akademie „ku czci”.

Kobiety były obdarowywane przez personel męski goździkiem (bardzo popularny kwiat w PRL) lub tulipanem, a przy odrobinie szczęścia również drobnym prezentem (np. nylony a później rajstopy). Uniwersalnymi upominkami były:  kawa, pudełko czekoladek, goździk, zaś w przedsiębiorstwach zasobniejszych- bon na zakup czegoś tam.

Dziś nie ma już oficjalnych procedur obchodzenia Dnia Kobiet

Świętowanie zależy wyłącznie od inwencji bliskich kobiecie mężczyzn i niekiedy zakładów pracy. Ale, ale, panowie prezenty są nadal mile widziane i to nie tylko brylanty, czy perły. Może to również być paczuszka wykwintnej herbaty. Pozwoli to po jej wypiciu zabawić się we wróżenie z herbacianych fusów.

Wróżenie z herbacianych fusów – jak wróżymy?

To przepowiadanie przyszłości znane już w starożytnych czasach. Należy dodać, że fusy kawowe do tych celów zaczęto używać znacznie później.

Wróżenie z fusów – przepis

Jak wróżymy? Pora na krótką instrukcję. A zatem przygotowujemy dla osoby, której wróżymy herbatę w porcelanowej filiżance. Oczywiście liściastą lub kawę zmieloną. Nie można wypić naparu do końca. Zostawia się go tyle, żeby fusy były zakryte. Następnie trzymając za uszko filiżankę w lewej ręce, kręci się nią trzykrotnie, zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara. Na końcu odlewa się pozostałość i nareszcie można odczytać wzory z fusów. 

Pamiętajmy:

– fusy ułożone bliżej uszka filiżanki to ważne sprawy dla osoby, której wróżymy – im bardziej odległe mniej istotne,
Uwaga! Nie wróżymy sami sobie bo odczytana przepowiednia będzie zwykle życzeniowa, a nie o to nam chodzi.
Oprócz określonych symboli takich jak na przykład: krzyż -ból, cierpienie, gwiazda – szczęście, miłość, sukcesy w pracy, jajko –pomyślność i sukces. Interpretacja wzorów z fusów opiera się głównie na intuicji, doświadczeniu i poczuciu humoru wróżącego.

Drogie Panie,
Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet życzę Wam, abyście zawsze chciały być kobietami.

I jak śpiewa Alicja Majewska

Mieć z pół kilo biżuterii,
Kapelusze takie duże,
I od stałych wielbicieli,
wciąż dostawać listy, róże”.

0